Dlaczego powtarzamy te same historie?

Czasem zmieniają się ludzie. Historia pozostaje ta sama. Obiecujemy sobie, że tym razem będzie inaczej. Inaczej wybierzemy partnera. Inaczej zareagujemy podczas kłótni. Inaczej zadbamy o siebie. Postawimy granicę wcześniej. Nie zgodzimy się na to, co kiedyś sprawiało ból. Mija trochę czasu i z zaskoczeniem odkrywamy, że znów stoimy w miejscu, które wydaje się dziwnie znajome. W takich chwilach łatwo pomyśleć o sobie surowo. “Dlaczego znowu?” To pytanie słyszę w gabinecie bardzo często. Czy naprawdę wybieramy to samo? Myślę, że częściej wybieramy to, co znamy. Każdy z nas przez całe życie uczy się świata. Uczy się, czym jest bliskość, bezpieczeństwo, zaufanie, odrzucenie czy miłość. Z tych doświadczeń powstaje wewnętrzna mapa, dzięki której poruszamy się w relacjach i podejmujemy codzienne decyzje. Ta mapa nie jest dobra ani zła. Jest historią naszego życia. Czasem prowadzi nas w miejsca, które służą rozwojowi. Czasem sprawia, że wracamy do tego, co dobrze znane, choć przestało być dla nas dobre. Co próbuje nam powiedzieć powtarzająca się historia? To pytanie wydaje mi się ciekawsze niż: „Dlaczego znowu?” Bo każda historia coś o nas opowiada. Opowiada o tym, czego nauczyliśmy się o sobie. Jak rozumiemy bliskość. Czego oczekujemy od innych. Jak troszczymy się o siebie wtedy, kiedy pojawia się lęk, samotność albo rozczarowanie. Powtarzalność bardzo często nie jest uporem. Jest językiem doświadczeń, które przez lata kształtowały nasze życie. Gdzie zaczyna się zmiana? W pracy przekonałam się, że zmiana bardzo rzadko zaczyna się od decyzji. Znacznie częściej zaczyna się od zauważenia. Od chwili, w której człowiek z ciekawością przygląda się własnej historii i zamiast pytać: „Co jest ze mną nie tak?”, zaczyna zastanawiać się: „Co doprowadziło mnie właśnie tutaj?” To pytanie wnosi do rozmowy coś niezwykle ważnego. Szacunek dla własnego doświadczenia. Co daje takie rozumienie? Rozumienie nie wymazuje przeszłości. Pozwala jednak spojrzeć na nią z większą łagodnością. Kiedy odkrywamy, skąd wzięły się nasze wybory, łatwiej dostrzec, że kiedyś miały głęboki sens. Pomagały chronić to, co było najważniejsze: poczucie bezpieczeństwa, bliskość, akceptację czy przynależność. Ta perspektywa nie zmienia wydarzeń. Zmienia sposób, w jaki patrzymy na siebie. A kiedy człowiek przestaje prowadzić ze sobą nieustanny spór, pojawia się przestrzeń na coś bardzo cennego. Na wybór. Ten, który wypływa z coraz lepszego rozumienia siebie. I myślę, że właśnie tam pojawia się możliwość napisania dalszego ciągu swojej historii trochę inaczej niż dotąd.

Jak tworzyć intymność w związku dbając o bliskości ze sobą samą?

intymność w związku

Kiedy myślimy o intymności, najczęściej wyobrażamy sobie relację między partnerami. W rzeczywistości jest ona czymś znacznie szerszym. To umiejętność bycia blisko – zarówno z drugą osobą, jak i z samą sobą. Dotyczy tego, co dla nas ważne, osobiste i często bardzo wrażliwe. Bliskość z drugim człowiekiem zaczyna się od bliskości ze sobą Trudno stworzyć głęboką relację z kimś, jeśli nie znamy własnych potrzeb, emocji czy granic. Im lepiej rozumiemy siebie, tym łatwiej budować więź opartą na zaufaniu i autentyczności. Bliskość ze sobą oznacza zatrzymanie się i zadanie sobie prostych pytań: Co teraz czuję? Czego potrzebuję? Na co się zgadzam, a na co nie? Jak traktuję siebie, gdy przeżywam coś trudnego? To właśnie codzienna uważność tworzy fundament zdrowej relacji. Sposób, w jaki mówisz do siebie, wpływa na Twoje relacje Duże znaczenie ma również nasz wewnętrzny dialog, czyli rozmowa ze sobą samą. Każdy z nas to robi, choć często nawet tego nie zauważa. To, czy wspieramy siebie, czy raczej krytykujemy i oceniamy, wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale także na sposób budowania relacji z innymi. Nie zawsze łatwo dostrzec własne schematy myślenia. Są z nami od wielu lat, dlatego wydają się czymś naturalnym. Właśnie dlatego pomocna może być rozmowa z psychologiem. W bezpiecznej atmosferze łatwiej usłyszeć własne przekonania, zrozumieć ich źródło i stopniowo zmieniać te, które utrudniają budowanie bliskości – zarówno z samym sobą, jak i z partnerem. Intymność to obecność, a nie szukanie gotowych rozwiązań Prawdziwa bliskość nie polega na udzielaniu rad ani naprawianiu drugiej osoby. Zaczyna się wtedy, gdy możemy być sobą – ze swoimi emocjami, wątpliwościami i potrzebami – bez lęku przed oceną. Jednocześnie możemy też siebie poznawać i pozwalać sobie na mówieniu o tym, co trudne, wstydliwe, niezręczne. Kiedy uczymy się dawać sobie taką akceptację, łatwiej stworzyć ją również w relacji. Pojawia się przestrzeń na szczere rozmowy, wzajemne zrozumienie i bycie razem także wtedy, gdy nie wszystko jest idealne. Jeśli masz poczucie, że trudno Ci budować bliskie relacje lub chcesz lepiej zrozumieć siebie, terapia może być dobrym miejscem, by się temu przyjrzeć. Praca nad relacją z samą sobą często staje się pierwszym krokiem do budowania głębszych i bardziej satysfakcjonujących więzi z innymi.

Czy psychoterapia pomaga w depresji?

Psychoterapia jest skuteczną metodą leczenia depresji, potwierdzoną zarówno przez badania naukowe, jak i doświadczenia pacjentów. Pomaga nie tylko łagodzić objawy, ale też lepiej rozumieć siebie, emocje i źródła trudności. To forma wsparcia, z której warto skorzystać nie tylko w kryzysie, ale również profilaktycznie – z troski o własne zdrowie psychiczne. Czym jest psychoterapia? Psychoterapia to proces leczniczy oparty na rozmowie z psychoterapeutą, który pomaga lepiej zrozumieć własne emocje, myśli i zachowania. Dobrze jeśli psychoterapeuta jest psychologiem. W przeciwieństwie do rozmów z bliskimi, psychoterapia odbywa się w neutralnym, bezpiecznym środowisku. Bliscy mogą wspierać, ale nie zastąpią profesjonalnej pomocy. Terapeuta nie ocenia i nie daje gotowych rozwiązań – pomaga w autorefleksji i wprowadzaniu zmian. W leczeniu depresji psychoterapia odgrywa ważną rolę. Pomaga rozpoznać i zmienić negatywne wzorce myślenia, radzić sobie z emocjami, odbudować poczucie własnej wartości i poprawić relacje. Uczy wyznaczania granic i podejmowania działań w zgodzie ze sobą. W przypadku nasilonej depresji psychoterapia może być łączona z leczeniem farmakologicznym. Wtedy warto skonsultować się z psychiatrą – lekarzem, który diagnozuje i przepisuje leki. Kiedy warto rozważyć terapię? Decyzja o podjęciu psychoterapii nie musi wiązać się z poważnym kryzysem psychicznym. Często wystarczającym sygnałem jest pogarszające się samopoczucie utrzymujące się przez dłuższy czas, trudności w relacjach lub poczucie, że „coś jest nie tak”, choć trudno to nazwać. Terapia to nie tylko forma leczenia – może być również skuteczną formą profilaktyki i wsparcia w codziennych wyzwaniach.   Warto rozważyć rozmowę z psychoterapeutą, gdy zauważamy u siebie: długotrwałe obniżenie nastroju – przygnębienie, brak radości, uczucie pustki, które utrzymują się przez tygodnie, a nawet miesiące, wycofanie z życia towarzyskiego – unikanie kontaktów z bliskimi, utrata chęci do rozmów i spotkań, trudności z codziennym funkcjonowaniem – problemy z wykonywaniem obowiązków domowych lub zawodowych, brak motywacji i energii – uczucie zmęczenia mimo odpoczynku, trudność w podejmowaniu decyzji, trudności w relacjach – częste konflikty, poczucie niezrozumienia, problemy z wyrażaniem emocji, poczucie bezwartościowości lub winy, które nie jest związane z konkretną sytuacją, nawracające myśli negatywne – o sobie, przyszłości, sensie życia. Czasem objawy mogą być subtelniejsze – to np. drażliwość, niepokój, napięcie lub zaburzenia snu i apetytu. W odróżnieniu od chwilowego pogorszenia nastroju, który może być reakcją na stresującą sytuację, stan utrzymujący się przez dłuższy czas lub pogłębiający się z tygodnia na tydzień, warto potraktować jako sygnał ostrzegawczy. Psychoterapia nie musi być ostatnią deską ratunku. Coraz więcej osób korzysta z niej w sposób zapobiegawczy – aby lepiej zrozumieć siebie, uniknąć nawrotu depresji, poprawić jakość relacji czy wzmocnić odporność psychiczną. Rozpoczęcie terapii to nie oznaka słabości, ale wyraz troski o własne zdrowie psychiczne.   Jak wygląda proces psychoterapii? Pierwsze spotkania z psychoterapeutą mają zazwyczaj charakter konsultacyjny. To czas na poznanie osoby zgłaszającej się po pomoc – jej trudności, historii i oczekiwań wobec terapii. Jednocześnie pacjent może ocenić, czy czuje się dobrze w tej relacji i czy ten sposób pracy mu odpowiada. Psychoterapia nie polega na ocenianiu ani dawaniu rad. Opiera się na zaufaniu, poufności i szacunku. Nie trzeba od razu opowiadać wszystkiego – wiele osób potrzebuje czasu, by poczuć się bezpiecznie i mówić o sprawach trudnych. To naturalne i akceptowalne. Częstym mitem jest przekonanie, że terapeuta „czyta w myślach” lub „wydaje wyroki”. W rzeczywistości jego rolą jest towarzyszenie w zmianie – poprzez pytania, rozmowę i wspólne poszukiwanie sensu. Terapeuta nie narzuca gotowych rozwiązań, ale pomaga lepiej zrozumieć siebie. Czas trwania terapii zależy od wielu czynników – rodzaju trudności, celu pracy, osobowości pacjenta i wybranego podejścia terapeutycznego. Dla jednych wystarczy kilka spotkań, inni potrzebują dłuższego procesu.   Jaka jest skuteczność psychoterapii w leczeniu depresji? Pacjenci po terapii często zgłaszają większe poczucie zrozumienia siebie, lepszą kontrolę nad emocjami, poprawę relacji z innymi oraz jakości życia. Choć zmiana nie następuje natychmiast, to terapia przynosi trwałe efekty, które pozostają nawet po jej zakończeniu. Warto szukać pomocy u psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć – porozmawiaj z lekarzem rodzinnym lub skorzystaj z konsultacji w poradni zdrowia psychicznego. Nie trzeba czekać na najgorszy moment, by sięgnąć po wsparcie. Troska o zdrowie psychiczne to oznaka odwagi, nie słabości.

O co chodzi z tym wewnętrznym dzieckiem?

wewnętrzne dziecko

Może często słyszysz takie zdanie: “zaopiekuj się swoim wewnętrznym dzieckiem”, ale co to właściwie znaczy? Wewnętrzna dziecko to tak naprawdę część naszej psychiki związana nie tylko z tym, co przeżyliśmy jako dziecko, ale i z tym, co w nas pierwotne, naturalne, instynktowne i wrażliwe.    To tak szerokie pojęcie, że nic w tym dziwnego, że może wzbudzać dezorientację.   Dlatego też zawsze warto doprecyzować – co konkretnie stanowi wyzwanie. Czy chodzi o traktowanie siebie z większą troską, czy może o zaopiekowanie się tym, co wciąż jest bolesne, choć wydarzyło się w naszym dzieciństwie. Najważniejsze jest jednak to, by skupić się na tym, co TU i TERAZ. Rozwój, terapia czy jakakolwiek praca własna mają sens o tyle, o ile zakorzeniają nas w naszym własnym życiu, w którym znów możemy głębiej oddychać i być z tym, co jest, w bardziej obecny sposób. Nie ma magicznych skrótów do tego, by z bardzo bolesnego doświadczenia dzieciństwa wyczarować nagle życie bez trosk i pełne samych przyjemności. Jest jednak droga, która prowadzi w doświadczenia, które są bardziej “nasze”, pozwalają poczuć, że jednak warto istnieć, mimo trudności. Wewnętrzne dziecko to tak naprawdę tylko nazwa, która niesie w sobie wiele konotacji. Najpierw należy ją rozpakować i zobaczyć, co w istocie jest dla nas NA TERAZ. Co jest ważne w tej codzienności, która właśnie trwa. Dzięki temu można wyznaczyć kurs, który będzie miał realne cele, a nie wyimaginowany obraz szczęścia, który obiecuje pop psychologia. Troska o siebie, swoje ciało i ducha, odpowiednie podejście do trudności pozwalające poczuć swoją sprawczość oraz sięgnąć po wsparcie – to są niewątpliwie najważniejsze skarby, które można znaleźć “otulając swoje wewnętrzne dziecko”. Czyli tak naprawdę – autentycznie zwracając się ku sobie z ciekawością i otwartością. I to jest sedno oraz cel, który może być kierunkiem pracy z przeszłymi doświadczeniami. Ważne jest także zdrowe wyznaczanie i doświadczanie granic. To daje poczucie bezpieczeństwa bez którego trudno jest tworzyć związki czy żyć takim życiem, jakiego się pragnie. Nauczenie się odmawiania bez winy i wstydu jest pierwszym krokiem, który pozwala poczuć, że możemy z naszą decyzyjnością być w porządku. A to bardzo ważne w kontekście zadbania o swoje dziecięce zranienia.

Wsparcie kryzysowe

Wsparcie w kryzysie przeznaczone jest dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i mających poczucie utraty równowagi psychicznej (utraty kontroli nad własnym życiem). Ten rodzaj pomocy skupia się przede wszystkim na tych osobach, których życie lub zdrowie jest w danej chwili zagrożone. Kryzys najczęściej wywołany jest nagłymi zdarzeniami, do których wystąpienia nie można było się przygotować takich jak:– śmierci bliskiej osoby;– poważnej choroby własnej lub bliskiej osoby;– doznania wypadku;– rozpadu związku;– myśli samobójczych lub prób samobójczych;– doświadczenia przemocy lub bycia jego sprawcą;– wystąpienia bardzo silnego stresu;– utraty pracy. Zazwyczaj na samo wsparcie kryzysowe wystarczy kilka spotkań od 5 do 12 Jednak gdy okaże się, że sytuacja, która wywołała kryzys, będzie miała znaczące przełożenie na dalsze funkcjonowanie osoby dotkniętej kryzysem – może okazać się konieczne podjęcie psychoterapii indywidualnej. Psychoterapia indywidualna ustalona jest po 2 spotkaniach konsultacyjnych.

Samotność — czym jest i jakie są jej rodzaje

Badania dowodzą, że na całym świecie wzrasta liczba osób żyjących w pojedynkę (singli), a utrzymanie relacji (przyjaźni czy miłości) dla wielu osób staje się trudnością. Wśród ludzi, ale samotni. Mamy rodziny, często wielu znajomych i dobre relacje w pracy, a jednak czujemy się osamotnieni, w izolacji, zmarginalizowani, odrzuceni. Czym jest samotność z psychologicznego punktu widzenia?Samotność wskazuje na potrzebę towarzystwa i przynależności. Jeśli nie zaczniemy jej przeciwdziałać, samotność może bardzo osłabić nasze poczucie wartości. Może sprawić, że zaczniemy kwestionować naszą wartość w oczach innych i wątpić w to, gdzie naprawdę przynależymy w naszym życiu.Jakie są rodzaje samotności? Samotność egzystencjalna – przybiera postać strachu przed izolacją, śmiercią, brakiem sensu i wolnością, pojawia się niemal u każdego z nas w jakimś punkcie naszego życia. Rozpoznanie tego lęku i użycie go jako motywacji, by żyć pełniejszym życiem i skupić się na teraźniejszości, może pomóc nam wykorzystać chwilę obecną i zacząć zauważać, że znajdujemy się w morzu ludzi, którzy zmagają się dokładnie z tymi samymi lękami, co my. Samotność emocjonalna – ten typ samotności jest spowodowany uczuciem, że brakuje ci związku lub bliskich więzi. Możesz doświadczać samotności emocjonalnej, kiedy w twojej grupie znajomych jesteś jedyną osobą, która nie ma partnera. Odczuwasz ją również wtedy, gdy potrzebujesz porozmawiać z kimś o tym, czego doświadczasz w swoim życiu, ale nie masz nikogo, do kogo mógłbyś się z tym zwrócić. Jeśli masz złamane serce, ten rodzaj samotności może powodować osoba, która odeszła z twojego życia. Możesz czuć ten rodzaj samotności również wobec przyjaciela, rodzica lub siostry/brata.Samotność społeczna – ten typ samotności pojawia się, kiedy nie masz poczucia przynależności do żadnej grupy poza sobą. Możesz odczuwać ją, nawet kiedy jesteś w udanym związku partnerskim. Jeśli nie masz większej grupy wsparcia, możesz czuć, że ty lub ty i twój partner nie macie grupy, do której należycie. Samotność to poważny problem, można go jednak przezwyciężyć. Jeśli nie potrafisz sobie z nim samodzielnie poradzisz – porozmawiajmy. Umów się na wizytę stacjonarnie – poprzez linkhttps://www.znanylekarz.pl/…/psycholog…/rzeszow…lub na wizytę online – poprzez kontakt pod numerem telefonu   695 253 308

Stres może objawić się na różne sposoby, a symptomy mogą się nasilać, szczególnie przy przewlekłym narażeniu na sytuacje stresowe

Współcześnie człowiek jest bardzo często narażony na stres.Szybkie tempo życia, rywalizację, poczucie osamotnienia w świecie – z tym boryka się coraz więcej osób. Stres może być motywujący i przynosić pozytywne skutki, ale też może zacząć niszczyć. Skutki stresu odczuwalne są zarówno w sferze psychicznej i fizycznej – życie pod ciągłym napięciem nie służy nikomu. Problem stresu dotyczy każdego człowieka, nie istnieją ludzie, którzy go nie doświadczają. Przewlekły stres jest niezwykle groźny dla naszego zdrowia. Nie bez powodu kortyzol nazywany jest „hormonem zabójcą”, szczególnie w połączeniu z wysokim stężeniem adrenaliny. Podwyższony poziom hormonów stresu prowadzić może do rozwoju poważnych schorzeń układu krążenia, w tym zaburzeń tętna, arytmii i częstoskurczów oraz miażdżycy. Towarzyszący im wysoki poziom glukozy we krwi prowadzić może do otyłości i rozwoju insulinooporności, a w dalszej perspektywie cukrzycy typu 2.Częste narażenie na stres negatywnie oddziałuje także na działanie układu immunologicznego, oddechowego, endokrynnego i nerwowego. Wszystko to sprawia, że stres znacząco pogarsza jakość życia, dlatego nie należy go lekceważyć, a walkę z nim należy rozpocząć możliwie najwcześniej. Ważne jest zlokalizowanie źródła stresu – nie zawsze możliwe jest wyeliminowanie go od razu, ale można pracować nad przewartościowaniem swoich życiowych priorytetów. Można też nauczyć się rozładowywać stres w sposób zdrowy i relaksować się w wolnych chwilach. Jeśli uświadomisz sobie, skąd bierze się Twój stres i dlaczego w danych sytuacjach reagujesz w określony sposób, będziesz mógł nad sobą pracować. A w tym wszystkim może Ci pomóc psychoterapia. Jeśli czujesz, że dzieje się z Tobą coś złego – nie bój się szukać pomocy.

OCD — zaburzenie obsesyjno-kompulsywne

W głowie nastolatka wiele się dzieje, bardzo często są zagubieni i trudno im samym ocenić, czy sytuacja wymyka się spod kontroli. Niepokojące lub natrętne myśli nie muszą od razu oznaczać zaburzenia. Jednak kiedy stają się one zbyt natrętne, przeradzają się w obsesję i utrudniają codzienne funkcjonowanie – mogą być objawem zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego czyli OCD (obsessive-compulsive disorder). Myśli natrętne są niechciane, trudne, powodujące duży dyskomfort. Te myśli, zamiast przepływać i się wyciszać – nasilają się, krążą nieustannie, „nie chcą się odczepić”, „same pchają się do głowy”, trudno się ich pozbyć. Takie myśli wywołują trudne emocje – wstyd, lęk, odrazę. Natrętne myśli i emocje towarzyszą młodemu człowiekowi niemal nieustannie, nie ma od nich wytchnienia, nie ma odpoczynku, nie ma ucieczki. To bardzo wyczerpujące. Pewnym ukojeniem (chwilowym) stają się czynności o szczególnym znaczeniu – kompulsje. Trzy charakterystyczne elementy „Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne u nastolatków” to:– obsesje – niechciane, natrętne myśli, wyobrażenia i impulsy. Natrętne myśli mogą powodować dyskomfort, utrudniać koncentrację, naukę, mogą być źródłem długotrwałego dotkliwego cierpienia.– kompulsje (inaczej: czynności natrętne) – widoczne zachowania i czynności umysłowe mające łagodzić niepokój i stres wywołane obsesjami. Kompulsje to czynności, które osoba cierpiąca na OCD czuje, że musi wykonać, aby pozbyć się niechcianej myśli lub wziąć za nią odpowiedzialność. Przypomina to odprawianie magicznego rytuału, którego mocą możemy zmienić rzeczywistość. Kompulsje mogą zaburzać codzienne funkcjonowanie, zajmować sporo czasu (rytuały związane z myciem, kąpielą, zabezpieczaniem domu przed wyjściem, sprawdzaniem, czy wszystko jest „w porządku”, układaniem rzeczy w odpowiednim szyku, etc.)– zaburzenia funkcjonowania – trudności w radzeniu sobie z wymogami życia spowodowane obsesjami i kompulsjami.” Często powtarzającymi się tematami natrętnych myśli są:* seks, nagość, erotyka,* higiena i czystość,* zdrowie, zagrożenie chorobą lub śmiercią,* religia, moralność,* agresja, obawy przed zrobieniem czegoś złego lub skrzywdzeniem innych osób,* katastrofy, wypadki,* samobójstwo lub wyrządzanie krzywdy sobie,* nadmierne poczucie odpowiedzialności – za rzeczy i zdarzenia, na które w rzeczywistości nie ma się wpływu. Kompulsje u nastolatków z OCD często obejmują:* sprawdzanie, np. czy drzwi są zamknięte lub czy kuchenka jest wyłączona;* mycie i/lub czyszczenie, np. wielokrotne mycie rąk, długie kąpiele/prysznice, nadmierne czyszczenie mebli, klamek;* powtarzanie czynności, aż będą idealne lub „akurat”, rozpoczynanie ich od nowa, jeśli nie spełniają oczekiwań;* układanie lub porządkowanie rzeczy w określony sposób;* kompulsje umysłowe, takie jak nadmierne modlenie się lub przypominanie i analizowanie różnych sytuacji;* nadmierne przyznawanie się do winy lub przepraszanie;* wypowiadanie na głos “szczęśliwych” słów lub liczb;* nadmierne szukanie zapewnień. Jeśli zdarza Wam się coraz częściej myśleć: „moje dziecko sobie nie radzi”, to może oznaczać, że może potrzebować pomocy – nie tylko Waszej pomocy. W zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych oraz we wszelkich innych sytuacjach, kiedy pomoc rodziców okazuje się niewystarczająca, albo kiedy czujecie się zagubieni, przytłoczeni – sięgajcie po pomoc psychologa. W przypadku OCD potrzebna jest konsultacja z psychologiem dla nastolatka, psychoterapia oraz psychoedukacja dla rodziców. Im wcześniej, tym lepiej.

Emocje i stres w życiu nastolatka oraz wybrane metody radzenia sobie z nimi

Nastolatkowie różnią się w wielu różnych aspektach zarówno od dzieci, jak i osób dorosłych. Dotyczy to również reakcji na stres.W okresie dojrzewania rośnie u nastolatków wyczulenie na stres. Mają oni też dużo mniejszą niż dorośli tolerancję na trudne sytuacje, których doświadczają. Okres dorastania jest szczególnym etapem rozwoju, który rządzi się swoimi prawami. Zmiany, jakim podlega wówczas centralny układ nerwowy, sprawiają, że młodzi ludzie mogą silniej reagować na stres, ale i ponoszą tego większe koszty. Oznacza to, że może im być dużo trudniej radzić sobie z przeciwnościami. Silniejsza i dłużej trwająca reakcja stresowa sprawia, że są bardziej narażeni na niszczące działanie kortyzolu, co może skutkować depresją, rozlicznymi problemami zdrowotnymi, osłabieniem układu odpornościowego. Brak pomocy ze strony dorosłych w poradzeniu sobie z napięciem związanym z działaniem hormonów stresu sprawia, że nastolatkowie przyzwyczają się do podwyższonego poziomu napięcia, przez co stają się bardziej podatni na zachowania ryzykowne i wykształcenie niekonstruktywnych sposobów radzenia sobie z emocjami. Dlatego tak ważne jest, aby młodzi ludzie w trudnych dla siebie sytuacjach otrzymywali wsparcie i zrozumienie ze strony rodziców, a w razie potrzeby – wsparcie psychologa.Poniżej prezentuję wybrane metody radzenia sobie ze stresem do wykorzystania w szkole i w domu.  Uproszczony Trening Jacobsona – tj. progresywna relaksacja mięśni (PMR) polega na naprzemiennym napinaniu i rozluźnianiu głównych partii mięśni. Stosowany regularnie pozwala na redukowanie stresu w ciele i rozwijanie świadomości własnego ciała.  Ćwiczenie oddechu „na planie kwadratu”1. wdech nosem, w myślach liczymy do czterech,2. przytrzymanie oddechu, w myślach liczymy do czterech,3. wydech ustami, w myślach liczymy do pięciu.Maksymalna liczba oddechów to dziesięć.  Wydech z użyciem słomkiWdychamy powietrze nosem, następnie wydychamy przez słomkę. Jej użycie wydłuża fazę wydechu. Ćwiczenie należy powtórzyć dwa–trzy razy w ciągu około trzech minut.Przedłużający się stres i brak wsparcia ze strony dorosłych mogą mieć dla nastolatków katastrofalne następstwa. Jeśli zatem zauważasz u swojego dorastającego dziecka objawy takie jak: trudności z wyrażaniem emocji, obniżoną motywację, agresywne zachowania wobec bliskich osób, trudności w szkole, wycofanie z relacji rówieśniczych czy rodzinnych, a jest Ci jako rodzicowi czasami trudniej rozmawiać – warto skorzystać z konsultacji psychologa.

Zachowania ryzykowne u dzieci i młodzieży

 Czym są zachowania ryzykowne u dzieci i młodzieży? Przykłady.Tym terminem określa się różne działania niosące ryzyko negatywnych konsekwencji dla zdrowia fizycznego, psychicznego jednostki, jak i dla jej otoczenia społecznego. Do najpoważniejszych zachowań ryzykownych zalicza się:– używanie substancji psychoaktywnych (palenie tytoniu, picie alkoholu, upijanie się),– używanie marihuany i innych narkotyków, używanie leków,– przedwczesna aktywność seksualna,– zachowania agresywne, przemoc, cyberprzemoc,– zagrożenia behawioralne związane z nadmiernym korzystaniem z telefonu, graniem w gry komputerowe i inne, hazardem, internetem i niewłaściwym zachowaniem w sieci,– drobne wykroczenia, wandalizm, chuligaństwo,– zaniedbywanie obowiązków szkolnych,– wagary,– ucieczki z domu. Liczne badania wykazały, że zachowania ryzykowne najczęściej ze sobą współwystępują. Jedno zachowanie pociąga drugie. Picie alkoholu czy odurzanie się narkotykami często współwystępuje z zachowaniami agresywnymi, przestępczymi i wczesną aktywnością seksualną. Palenie tytoniu uważa się za pierwszy krok na drodze ku poznaniu dalszych przyjemności. Wiadomo również, że zachowania ryzykowne mogą się zastępować. Jeżeli jedno zachowanie jest utrudnione lub niemożliwe, nastolatek może wybrać inne.  Przyczyny – co popycha młodzież, a nawet dzieci do działań, które w konsekwencji nie czynią ich życia lepszym, bardziej godnym czy atrakcyjnym? Najczęstsze motywy zachowań ryzykownych:– ucieczkowe: od problemów szkolnych, trudnej sytuacji rodzinnej etc.,– konformistyczne: kiedy młode osoby chcą upodobnić się do innych,– egzystencjalne: kiedy chcą zapełnić życiową pustkę,– eksploracyjne: wynikające z chęci poszukiwania czy przeżycia czegoś nowego,– hedonistyczne: dążące do osiągnięcia przyjemności,– prestiżowe: np. ukazywanie siebie jako osoby „lepszej”, ważniejszej niż w rzeczywistości.  Czynniki chroniące – istnieją także czynniki chroniące przed występowaniem zachowań ryzykownych.Czynniki chroniące to cechy, sytuacje, warunki i wydarzenia życiowe, które zmniejszają prawdopodobieństwo wystąpienia problemów i zaburzeń, w tym wypadku – zachowań ryzykownych bądź też przyczyniają się do minimalizacji ich intensywności. Według wspomnianej wyżej koncepcji, dzięki czynnikom chroniącym młoda osoba jest bardziej odporna na działanie czynników ryzyka, a co za tym idzie – mniej podatna na podejmowanie zachowań problemowych. Do czynników chroniących można zaliczyć m.in:– łączy je silna więź emocjonalna z rodzicami,– interesują się nauką szkolną, zależy im na dobrych wynikach, dążą do sukcesu szkolnego, odpowiedzialnie realizują obowiązek szkolny,– szanują prawo, normy społeczne, wartości ogólnoludzkie,– posiadają i uznają autorytety społeczne,– przynależą do pozytywnej grupy i dobrze się z tym czują.  Czynniki ryzyka zachowań problemowych dzieci i młodzieży:– czynniki środowiskowe ( dostępność substancji psychoaktywnych, wzorce zachowań społecznych, wysoki poziom zagrożenia przestępczością i przemocą, ubóstwo, bezrobocie, brak możliwości spędzania czasu wolnego w sposób atrakcyjny),– czynniki rodzinne (nieprawidłowe wzorce dla dziecka, gorsza opieka nad dzieckiem, niski status społeczno-ekonomiczny rodziny tj. niskie dochody, niski poziom edukacji rodziców, przyzwolenie rodziców na przyjmowanie substancji psychoaktywnych przez dzieci, nieprawidłowa realizacja ról rodzicielskich tj: brak granic, zbytnia kontrola, niekonsekwentne postępowanie),– czynniki związane z grupą rówieśniczą (przyjmowanie substancji i podejmowanie innych zachowań problemowych przez rówieśników, akceptacja przyjmowania substancji psychoaktywnych przez rówieśników, chęć przynależności do grupy (związana z potrzebą afiliacji) i dostosowania się – konformizm),– czynniki związane ze środowiskiem szkolnym (trudności w nauce, konflikty z nauczycielami i innymi uczniami, poczucie osamotnienia, doświadczanie przemocy psychicznej i fizycznej w szkole, zbyt duże wymagania, brak jasnych przepisów dotyczących podejmowania zachowań ryzykownych przez młodzież, brak konsekwencji wynikających z nieprzestrzegania przepisów),– związane z cechami jednostki i jej wcześniejszymi doświadczeniami (niedostosowanie społeczne, niskie poczucie własnej wartości).  Skutki podejmowania zachowań ryzykownychWyniki analiz przeprowadzonych w ramach wielu badań wskazują na występowanie związku między podejmowaniem przez młodzież zachowań ryzykownych a nasileniem objawów stresu psychologicznego, objawów depresyjnych, złego samopoczucia psychicznego, trudnościami w szkole, złymi relacjami z rodzicami i rówieśnikami, zwiększonym ryzykiem utrzymania niebezpiecznych zachowań w przyszłości oraz rozwojem uzależnień, zwiększonym ryzykiem występowania chorób, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego.  PodsumowanieZachowania ryzykowne mogą nieść ze sobą długotrwałe i poważne konsekwencje dla funkcjonowania młodych osób, także w dorosłości. Należy kłaść duży nacisk na profilaktykę ich występowania, ale także nie odrzucać młodych osób, które stosują je, by w ten sposób radzić sobie z rozmaitymi problemami. To, co w obszarze tego zagadnienia wydaje się być szczególnie istotne, to otwartość, jaka jest niezbędna do jakiejkolwiek współpracy z młodym człowiekiem. Pomaganie nastolatkom wymaga od nas, dorosłych, podejmowania nieustannych prób zrozumienia ich oraz porzucenia pozycji wszechwiedzącego eksperta. To młody człowiek najwięcej wie o sobie, zaś osoba pomagająca posiada wiedzę dotyczącą problemu. Tylko połączenie tych dwóch „frontów” może przynieść realne, pozytywne skutki.